Najlepsze prezenty to te od serca i zrobione własnoręcznie.
Dzisiaj z Oliwką i Helenką (wkład Helenki był bardzo duży - nie przeszkadzała) zrobiłyśmy dla dziadków drożdżówki. Wykorzystałyśmy przepis ze strony Dorcia's Cafe. Zmodyfikowałyśmy nieco wygląd, tak by drożdżówki nabrały swój klasyczny kształt. Smakowitości tym wypiekom dodał dżem, który dostałam od Marty.
Dzisiaj przekonałam się, że dobrze być blogerką, a to za sprawą konkursu organizowanego przez Oliwię i Sarę. "Świąteczne rozdanie" magicznych nagród spotkało się z sympatią wielu blogerek, ale to mój numer (24) wygenerował komputer i tym samym wytypował mnie na zwycięzcę. Cieszę się niezmiernie. Już nie mogę doczekać się mojej paczki z nagrodami.